niedziela, 10 stycznia 2010

...ale coraz bliżej

chociaż do pani Kowalczyk jeszcze lata świetlne
to jednak dzisiaj przybliżyliśmy się o kroczek :)
bo nie tylko, że jeździliśmy z panem JK

przez 1,5 godziny na biegówkach po lesie

to jeszcze próbowaliśmy opanować ruch "łyżwowy"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz