poniedziałek, 11 stycznia 2010

basen i dusza wojownika

wstawanie przed 6 rano w poniedziałkowy, zimowy poranek
nie jest niczym przyjemnym

za to jak już się zacznie pływać o 6:30...
...jest po prostu super!
a potem jest jakaś niesamowita energia na cały dzień :)

dzisiaj pływaliśmy razem z panem JK i Gędziorem

500 m żabką
i 1000 m kraulem


w systemie: 3 baseny (50 m) kraulem, jeden żabką
plus kilka basenów rozgrzewkowych

dzisiaj kraulem płynęłam wolniej niż ostatnio
dzięki czemu mogłam bardziej skupić się na precyzji ruchów
wkręciłam się tak w te ruchy, że sprawiało mi to przyjemność

Gędzior widząc moj zapał stwierdził,
że mam "duszę wojownika", co uznałam za komplement

a na koniec wszyscy wylądowaliśmy w jacuzzi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz