środa, 25 listopada 2009

bieg z pulsometrem

dzisiaj po raz pierwszy biegałam z pulsometrem

generalnie jestem konserwatystką i z niechęcią
patrzę na różnego typu gadżety.
nawet na spodenki lajkrowe przestawiłam się
dopiero, gdy dres obtarł mi do krwi uda.

wybraliśmy się z panem JK na krótką (36 min.) przebieżkę
pulsometr, chociaż generalnie przeznaczony na rower,
można było zastosować również podczas biegu.

doszłam do wniosku, że to ciekawa sprawa,
właśnie czytam sobie, jak trenować z pulsometrem.
gadżet nie gadżet - będę mogła lepiej zrozumieć działanie mojego organizmu.

a po weekendzie nogi miałam jak z gumy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz